Katolickie tematy Andrzeja Walickiego

The aniele is about Andrzej Walicki’s book entitled Rlmia, Catholicism, and the Po/ish Ca11Se, published in the year 2002, and regarding the problem of the presence of Catholicism in Russian political reality and thought in the XIX and XX centuries. The author defends the thesis of an European Russia, explicite expresses sympathy towards the “ecumenical bringing together of nations and cultures” in the XXI cemury, and discards Samuel Huntington’s theory of the “inevitable clash of civilizations”. To establish a proper contrast, he submits to the ecumenical-Slavic thought of John Paul II: “I think, \vrites Walicki, that John Paul II represents a completely new approach. He reminds us that the separate traditions of \Vestern and Eastern Christianity get together in a ‘single vast tradition of a universal Church’ (Salvomm Apostoli, VII). In the same sense, he opposes to the iso-lation of Russia, does not easily agree to separate her of Europe and, w hat is more, to take advantage of the interna! divisions of Christianity to do so. On the contrary – he sketches a vision of an integral Europe, stemming from two traditions of Christianity, the Latin and the Eastern, breathing with two lungs – the Roman-Germanie and the Greek-Slavic”.

Czytaj strona po stronie

Pobierz PDF

Ruś i jej święci w słowiańskim nauczaniu Jana Pawła II

Jan Paweł II podczas swych ponad stu pielgrzymek na wszystkie kontynenty świata zdołał odwiedzić tylko niedużą część przywołanej w tytule tego artykułu wschodniosłowiańskiej Rusi – ukraiński Kijów i ukraiński Lwów, podczas gdy jej rosyjska i białoruska przestrzeń nie otwarły swych drzwi dla papieża z Polski aż do końca.

Czytaj strona po stronie

Pobierz PDF

 

The Rus and Their Saints in the Slavic Teaching of John Paul II. Between History and the Present Day

In over one hundred pilgrimages to all the continents of the world, John Paul II managed to visit only a small portion of the East Slavic Rus referred to in the title — Ukrainian Kiev and Ukrainian lvov — while the Russian and Belarussian space never opened their doors to the Pope from Poland.

Czytaj strona po stronie

Pobierz PDF

 

Александр Ват о Солженицыне, нацизме и коммунизме

Среди польских писателей второй половины ХХ века, откликавшихся на творчество Александра Солженицы-на, особого внимания заслуживают Александр Ват (1900-1967) и Густав Герлинг-Грудзинский (1919-2000). Первый широко известен благодаря фундаментальной книге «Мой век», опубликованной в 1977 году в польском эмиграционном издательстве в Лондоне, второй – как автор автобиографического романа «Иной мир. Советские записки»

Czytaj strona po stronie

Pobierz PDF

 

Солженицын в Польше 1962-1989

Буквально на второй день после публикации в журнале «Новый мир» «Одного дня Ивана Денисовича» либеральный, по тогдашним меркам, варшавский еженедельник «Политика» («Polityka») начал печатать польский перевод этого солженицынского произведения, сделанный поэтом Витольдом Домбровским и его женой Ирэной Левандовской. Рассказ сразу стал сенсацией в кругах польской интеллигенции времён уходящей политической оттепели.

Czytaj strona po stronie

Pobierz PDF

 

Творчество Солженицына злазами Герлинга-Грудзинского

В 1963–1969 годах Герлинг-Грудзинский написал о Солженицыне три обстоятельных статьи: «Егор и Иван Денисович», «Русский реализм» и «Час истины». В них он пытался сравнить первый опубликованный рассказ Солженицына с «Островом Сахалин» Чехова и рассуждал о полифоничности романов «В круге первом» и «Раковый корпус», тогда ещё не переведённых на польский язык.

Czytaj strona po stronie

Pobierz PDF

 

Contra spem spero. Spotkania Herlinga z Szałamowem

Pierwsze poświadczone spotkanie polskiego pisarza-łagiernika, Gustawa Herlinga-Grudzińskiego (1919–2000), z jego rosyjskim alter ego, Warłamem Szałamowem (1907–1982) – spotkanie oczywiście nieosobiste, ale dzięki słowu i literaturze – odbyło się w lutym–marcu 1971 roku, za sprawą wydawanego we Frankfurcie nad Menem rosyjskiego kwartalnika „Grani”

Czytaj strona po stronie

Pobierz PDF

 

Stroitiel Czudotwornyj: Szkice o literaturze rosyjskiej

Gdy wiosną 1990 roku, czyli wkrótce po europejskiej jesiennej „wiośnie ludów” AD 1989, z inspiracji Jana Pawła II odbyła się w Watykanie międzynarodowa konferencja historyków i filologów z Polski, Litwy, Białorusi i Ukrainy – a więc z tych czterech krajów, dziś niepodległych, które w latach 1569-1654 stanowiły Rzeczpospolitą Obojga Narodów – to Gospodarz sympozjum wyznał, że podczas inauguracji swego pontyfikatu modlił się po litewsku, białorusku, ukraińsku i polsku. Jerzy Kłoczowski przywołał niedawno tę wypowiedź Jana Pawła w kontekście współczesnym – gdy przypominał, że po niezwykłym dla świata roku 1989 powstała szansa, chyba po raz pierwszy w nowożytnych dziejach, aby Europa Środkowo-Wschodnia stała się wreszcie przestrzenią prawdziwego spotkania obu, wschodniej i zachodniej, połówek „Europy od Atlantyku po Ural”.

Czytaj strona po stronie

Pobierz PDF

 

Historia obudzona metaforą… Andrzej Drawicz w “Tygodniku Powszechnym” (1982-1995)

Trzynastoletni okres współpracy Drawicza z „Tygodnikiem Powszechnym” rozpoczął się publikacją przekładu wiersza Bułata Okudżawy Zamek nadziei, nadesłanego do tygodnika jeszcze z obozu internowania w 1982 roku, a zakończył – w lipcu 1995 roku edycją eseju o sytuacji rosyjskiej prozy w okresie 1987-1995. Ten szkic, zatytułowany  A literatura daje sobie radę (o tym, co dzisiaj piszą w Rosji) był ostatnią publikacją Drawicza w „Tygodniku Powszechnym” – nadesłaną bowiem wkrótce potem recenzję redakcja odesłała autorowi z listem informującym, że ze względu na nową polityczną opcję dawnego współpracownika (praca u premiera Józefa Oleksego i poparcie w kampanii wyborczej Aleksandra Kwaśniewskiego) ,,Tygodnik Powszechny” zaprzestaje publikowania jego tekstów. W taki oto raczej nieoczekiwany sposób zakończył się kilkunastoletni okres współpracy Drawicza z „Tygodnikiem Powszechnym”, w sumie jedna z najciekawszych przygód polskiej rusycystyki ostatnich dwudziestu lat. Była to jednak zarazem wielka przygoda „Tygodnika Powszechnego” – któż w końcu jeszcze, prócz Drawicza, mógł Redakcji zapewnić przez okres kilkunastu lat tak wnikliwe studia o Rosji, jej kulturze i literaturze w czasach wielkiego i pełnego dramaturgii przełomu? Aby to wszystko napisać, trzeba było mieć silną wiarę, że „wszystko będzie jak należy” – Drawicz miał tę wiarę i umiał nią zarażać innych.

Pobierz PDF